Piąty rok z rzędu przy schronisku na Soszowie odbędzie się koncert zespołu Dom o Zielonych Progach pod hasłem „W górach jest wszystko co kocham”.. W tym roku widzimy się 12 sierpnia o 20:00, a bilety dostępne są tu: https://tiny.pl/ctz27 Kochani po raz pierwszy w tej części gór zagramy koncert W górach jest wszystko co kocham Wędrujemy. Koncert będzie plenerowy, na pięknej polanie przy schronisku, ilość miejsc ograniczona. Noclegi w schronisku każdy rezerwuje indywidualnie (nie obejmuje tego bilet!) pole namiotowe będzie dostępne na 99% za darmo, jeszcze to W górach. sł. Jerzy Harasymowicz, muz. Wojtek Szymański (B. Adamczak) W górach jest wszystko, co kocham G h C D Wszystkie wiersze są w bukach Zawsze kiedy tam wracam Biorą mnie klony za wnuka Zawsze kiedy tam wracam Siedzę na ławce z księżycem I szumią brzóz kropidła Dalekie miasta są niczem Ja się tam urodziłem w piśmie G a e Kopiuj. „Człowiek wie, że to miłość, kiedy chce przebywać z drugą osobą i czuje, że ta druga osoba chce tego samego.”. – Nicholas Sparks. Kopiuj. „To, co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy.”. – Seneka. Kopiuj. „Pobyt na Ziemi ma przede wszystkim nauczyć cię wyzbycia się strachu i nauczenia się Zespół wydał pięć autorskich płyt. Swoje piosenki nagrywał też na każdym z dziesięciu wydanych krążków z serii „W górach jest wszystko, co kocham…”. Jedno się nie zmieniło: wciąż, jak przed dwudziestu laty, chodzą po górach. Wciąż można ich spotkać na minikoncertach w schroniskach i bacówkach lub gdzieś przy ognisku. Kocham góry, moje góry, które w chmurach kryją się. Gdy coś się wali, gdy coś się burzy. pośród gór odnajdziesz się. 3. Magiczny świat, wyjątkowy, w którym chcę spędzać całe dnie. Nie opuszczę tych miejsc, nic mnie nie skłoni, bo moje serce w górach jest. . Dnia 17 lipca, 2013 Przez marcogor kategorie: Teksty o górach 1 W górach jest wszystko co kocham i słońce bliżej i bliżej Bóg i domek drewniany i drewniany próg jest wszystko co kocham za czym tęsknię skrycie tylko mi pozwól tam wrócić mój Boże… mój śnie… moje życie… Pooglądaj sobie góry Co Cię wzniosą ponad chmury Pooglądaj z Aniołami Co się kłębią piór skrzydłami Co raz spadną raz się wzniosą Czasem płaczą chodzą boso! Co raz spadną a raz wzlecą Góry temu nie zaprzeczą… Podobne wpisy:Homilia TatrKlimatyczne Bieszczady – co w nich takiego jest?Góry, które głoszą piękno, są potrzebne tak samo jak górskie lato przed nami. Cieszmy się!Ktoś wszeptał mnie w czas Tekst piosenki: Pamiętam tylko tabun chmur się rozwinął I cichy wiatr wiejący ku połoninom I twardy jak kamień plecak pod moją głową I czyjaś postać, co okazała się tobą Idę dołem, a ty górą Jestem słońcem, ty wichurą Ogniem ja, wodą ty Śmiechem ja, ty ronisz łzy // x2 Byłaś jak wielkie światło w tę smutną noc Jak wielkie szczęście, co zesłał mi los Lecz nie na długo było cieszyć się nam Te kłótnie bez sensu, skąd ja to znam Idę dołem... I tłumaczyłem jej, jak naprawdę to jest Że mam swój świat, a w nim setki tych swoich spraw A moje gwiazdy to z daleka do mnie lśnią I śmiechem i łzami witają mój bukowy dom Idę dołem... I czas zakończyć rozmyślania te Przy wodospadzie, tam gdzie słychać śpiew W przejrzystej wodzie zanurzyć dłoń Tak żegnam was i odchodzę stąd Idę dołem... Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu Dom Mój Gdy WracamMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Erotyk ProstyMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Górom Na Do WidzeniaMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski JakMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Jak WiatrMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski JasnejMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Kołysanka Dla NieznajomejMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski List OczekaniuMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Niedokończona Jesienna FugaMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski O WierszachMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Pejzaże HarasymowiczowskieMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Pieśń O PoszukiwaniuMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Piosenka Dla PrzyjacielaMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Sielanka O DomuMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski W Drodze Do MarzeńMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski ZakończenieMajstrowie Gór, Dom O Zielonych Progach, Pelton Bartosz Zalewski Various Artists - zobacz też WYSZUKAJ IMPREZĘ wpisz tytuł / nazwę / tekst wyszukiwanie szczegółowe » Sport Turystyka Fotobank » Festyn » Gry i zabawy » Inne » Kino » Koncert » Konkurs » Spektakl » Sport i rekreacja » Spotkania i prelekcje » Taneczna » Turystyka » Wystawa POLECAMY: SZCZEGÓŁY IMPREZY Magic Show - Zbigniew Brozi Brzozowski, Fakir Don Slavio godz. 19:00 Miejsce: Amfiteatr w Parku Kuracyjnym, ul. Parkowa 3 Miejscowość: Ustroń Gmina: Ustroń Organizator: Miejski Dom Kultury 'Prażakówka' Telefon: 33 854-29-06, 33 854-56-05 Fax: 33 854-29-06 E-mail: mdk@ Strona www: Cena biletu: 30 zł Dzieci do lat 3 - bezpłatnie « powrót tel. (033) 85-78-723 fax: (033) 85-78-721 e-mail: info@ design by Polityka prywatności Aby ułatwić korzystanie z naszej strony internetowej, używamy plików cookies, które zapisywane są na Twoim komputerze. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz w Polityce Cookies OK W górach jest wszystko, co kocham? Na pewno tej miłości na górskim szlaku znajduję sporo. Chociaż (o czym już wspominałam) jest to zdecydowanie trudna miłość. Miłość, która niejednokrotnie wystawia na próbę moją cierpliwość. Miłość, która kopie po tyłku w najmniej spodziewanym momencie, by po chwili uderzyć prosto w serce, mówiąc: „zobacz jak daleko razem zaszliśmy i jak nam tutaj cudownie”. W górach jest wszystko, co kocham Piszę dla Was ten tekst siedząc na parapecie okna górskiego schroniska (Strzecha Akademicka i jej wspaniałe, wielkie parapety <3). Przede mną ośnieżone szczyty. Nie mogę uwierzyć, że jeszcze pół godziny temu tam spacerowałam. Czy mogą być lepsze warunki do pisania o miłości? Nie dziwię się już romantycznym poetom, którzy ruszali na szlak, by wznieść się na szczyty inspiracji. *** Teraz się nie dziwię, choć był taki okres, że pompatycznie śmieszni wydawali mi się artyści zdobywający góry, krzycząc „wolność!”. Dziś krzyczę razem z nimi, a słowo „wolność” odbija się echem po mojej duszy. Może jest to pompatycznie śmieszne, ale jakie prawdziwe. *** Szanuję góry za to, że w jednym momencie pozwalają pomyśleć: „nie jest tak źle, łatwizna”, żeby dosłownie 5 minut później odebrać oddech i wiarę w to, że dam radę postawić jeszcze jeden krok. *** Góry kradną mój oddech nie tylko wtedy, kiedy każdy kolejny krok wydaje się być tym ostatnim. Dwutlenek węgla zostaje uwięziony w płucach też, kiedy staję wprost naprzeciw piękna, którego nie jestem w stanie opisać. Rzadko kiedy brakuje mi słów, czasem myślę, że słowa to jedyna broń, jaką mam w tym życiu. Wobec takiego piękna czuję się jednak uroczo bezbronna. *** Lubię pozwolić górom zdominować się trochę, popatrzeć na mnie z góry, powiedzieć „Hej maleńka, kim Ty jesteś z tym swoim maleńkim światem?” Czuć się nieważną, nic nieznaczącą to czasem dokładnie to, czego potrzebuję. *** I za tę ciszę kocham góry, kiedy wreszcie udaje się znaleźć przycisk „mute” dla świata, który na co dzień krzyczy za głośno. Nie ma zakłóceń, niepotrzebnych szmerów, a myśli, które gdzieś na co dzień się gubiły, mogą wreszcie wybrzmieć głośno. *** Uwielbiam górskie schroniska i nocowanie w nich na szlaku. Uwodzi mnie ich muzyka złożona ze skrzypiącej, drewnianej podłogi i uderzającego w szyby wiatru. A kiedy w okna zaglądają mi szczyty, a ja skulona nieśmiało odpowiadam im spojrzeniem, czuję (co się rzadko zdarza, bo żyję dość zachłannie), że nic mi więcej nie potrzeba. *** Uwielbiam zwyczaj pozdrawiania się na szlaku. „Dzień dobry”, „Cześć”, skinienie dłoni i kilka uśmiechów wymienianych nie tylko z polskimi turystami sprawia, że czuję się częścią czegoś dobrego i miłego. Jest coś pięknego w tym, że w codziennym pośpiechu być może nie przepuścilibyśmy się w drzwiach, być może nie zwrócilibyśmy na siebie uwagi, patrząc na idące równym tempem własne buty. A tutaj, zmęczeni, z przyspieszonym oddechem, ze zgiętymi karkami i spoconymi czołami, znajdujemy czas. Czas na to, by się zauważyć. Wierzę, że jesteśmy lepszymi ludźmi, tylko trochę przemęczonymi codziennością. *** Gorąca herbata nigdzie nie smakuje tak dobrze, jak po wielu godzinach wędrowania w mrozie na górskim szlaku. To coś więcej niż herbata, to napar płynnego dobra, który otula ciepłem każdy centymetr zmęczonego, zmarzniętego ciała. *** Im więcej metrów nad poziomem morza, tym zmęczenie szybciej mija, a kilka głębszych oddechów ma lepsze zastosowanie niż kilka głębokich łyków mocnej kawy. *** W górach zapominam, że poniedziałki, praca, rachunki, że naczynia trzeba zmywać i że trzeba zawsze być rozsądnym człowiekiem, że szybko biec, że życiowe szczyty zdobywać i nie potykać się na prostej drodze. To wszystko wydaje się być nierealne, jak jakiś inny świat, jakby to co prawdziwe działo się tylko tu i teraz. *** Góry wyzwalają we mnie banalne metafory i patetycznie śmieszny ton. Nie potrafię o nich pisać inaczej, jak wspominając o ich monumentalnej wielkości, o wolności wdzierającej się do serca i rozszerzającej płuca czy o pięknie natury, której człowiek nigdy nie będzie w stanie dorównać swoimi wytworami. To wszystko zostało już powiedziane i to wszystko wciąż nie wyraża nic. Lubię być tym banalnym człowieczkiem z tym swoim śmiesznym słownikiem, głupiutkim i zakochanym głupiutką miłością w pięknie, którego nigdy do końca nie zrozumie. W górach jest wszystko, co kocham? Na pewno jest tam wszystko, co sprawia, że kocham życie od stóp aż po sam wierzchołek!

w górach jest wszystko co kocham tekst