Słownik języka polskiego PWN*. polepa. 1. «warstwa gliny lub gliny z sieczką, kładziona kiedyś w chatach wiejskich zamiast podłogi, na ścianach – jako uszczelnienie itp.». 2. «podłoga wykonana z takiego materiału». zgłoś uwagę.
Określenie "podłoga ulepiona w chacie" posiada 1 hasło. Inne określenia o tym samym znaczeniu to podłoga w dawnej wiejskiej chacie; gliniana podłoga w dawnej chacie; zamiast podłogi w chacie; podłoga pod strzechą; podłoga z gliny; podłoga, klepisko; podłoga w chałupie; gliniana podłoga chaty; podłoga w dawnej izbie; dawna
Zwykle stosuje się listwy przypodłogowe drewniane, ze sklejki albo z PCW. Zamiast wybierać standardowe rozwiązania, możesz skorzystać z alternatywnych sposobów łączenia podłogi ze ścianą. Zobacz który z pomysłów sprawdzi się w twoim domu.
Modne podłogi w 2023 roku będą wyróżniać się ekonomią i naturalnym wzornictwem. To właśnie wyraziste kolory słojów, widoczne ślady po sękach, piękne odcienie naturalnego drewna, a nawet imitacja kamieni szlachetnych skradną serca wszystkich miłośników aranżacji wnętrz. Najmodniejsze podłogi w 2023 roku będą w dużej
Materiały wykonania a rodzaj posadzki. Cokoły produkowane są z różnych materiałów. Najczęściej jest to drewno, płyty MDF lub ceramika, rzadziej natomiast metal. Wszystkie z nich występują w różnych kolorach – niektóre elementy wykonane z MDF-u możemy nawet samodzielnie pomalować na dowolnie wybrany kolor. Nie każdy z
W Beskidach najpierw mieszkaliśmy na odludziu w drewnianej chałupie bez bieżącej wody. Ktoś wycinał krzaki w rowie i przyjechał zapytać, czy nie potrzebuję do palenia w piecu. Ktoś
. Wiemy do czego dążyć. Chcemy podłogę nieidealną, jakby była tu od wielu lat, albo chociaż taką, która szybko będzie tak wyglądać. Pierwsze próby znalezienia sposobu na zrobienie podłogi, takiej jak dawniej w wiejskich chałupach były już w marcu (czytaj tutaj). Wielu przekonywało nas: - Nie znajdziecie nawet tak dużych desek, które będą sięgały na szerokość od początku do końca pokoju, czy kuchni. Zdesperowani rozważaliśmy nawet wariant deski hipermarketowej. Od tego pomysłu odwiodły nas Wasze wpisy, bo przekonaliśmy się, że znajdziemy! Z tą myślą, poza luźnymi rozmowami, oglądaniem desek „przy okazji” zarzuciliśmy temat na kilka miesięcy. No może nie całkowicie. Doszliśmy do wniosku, że znajdziemy tzw. wzornik – deskę, która będzie mieć fakturę i kolor – taki jak chcemy! Pomyśleliśmy, że przynajmniej ten etap będziemy mieć za sobą, kiedy powróci temat robienia podłogi. Na początku moje i Onego wyobrażenia o kolorze były radykalnie rozbieżne. Ja ciągnęłam w stronę jaśniejszego, On ciemniejszego. - Na ciemnym będzie widać kurz – powtarzałam, tak jak powiedziała mi moja doświadczona siostra. Jedna chwila zniwelowała różne zdania. Oboje w sklepie zobaczyliśmy, wśród innych, rząd ułożonych desek. Faktura i kolor – wręcz idealne. Deska z delikatnymi wgłębieniami po szczotkowaniu. Kolor jakby pośrodku – pomiędzy wyobrażeniem moim, a Onego. Już wiedzieliśmy. - Taką chcemy. Nie, nie tą – a taką, bo ta składałaby się z krótkich desek, jakich nie chcemy. Ale musi być kolorem i fakturą przynajmniej maksymalnie podobna. Kupujemy różne warianty bejcy, matowy lakier, białą pastę do postarzania desek i zaczynamy testy. W ruch idą, kupione jeszcze w ubiegłym roku, po promocji w markecie budowlanym sosnowe deski. Te będą ułożone w małym pomieszczeniu wygospodarowanym po części komory, gdzie stanie szafa i będzie wszystko co jest potrzebne w domu, ale nie musi być na oku. Idealne na testy. Bo wiernie odtworzą kolor na deskach szykowanych na podłogę. Bo ze względu na ceny będą na pewno sosnowe. Teraz musimy zrobić wszystko, żeby dzięki bejcy ukryć żółte właściwości tej deski. I zaczyna się: bejcujemy, przecieramy, nakładamy, znowu przecieramy, czekamy aż wyschnie i ponawiamy. W końcu lakierujemy i zaczynamy zastanawiać się, który wariant nam pasuje:) Dziś wydaje nam się, że już zdecydowaliśmy. Miejmy nadzieję, że nie zmienimy zdania kiedy przyjdzie do kładzenia podłóg. Zdjęcia Baba na wsi
Lista słów najlepiej pasujących do określenia "zamiast podłogi w chacie":POLEPAŚCIERAKLEPISKOPASTAGONTPANELESZCZOTKATATAMIPRÓGŁAWACERATAPARAFINABIELIDŁOZAMEKKRUKIZBALEGARMOPPOSADZKASIEŃ
Lista słów najlepiej pasujących do określenia "w chałupie zamiast podłogi":POLEPAKLEPISKOŚCIERAPASTAPANELESZCZOTKAZAMEKPARAFINABIELIDŁOIZBASIEŃLEGARMOPPOSADZKAPOWAŁANALEPADYWANSZMATAPŁYTKARZPRÓG
Powoli temat chyba się przejaśnia. Faktycznie u mnie podłoga (jak i sufit) w tym akurat pomieszczeniu do najrówniejszych z pewnością nie należały, bo centralnie na środku wypadało łączenie betonowych płyt i różnica w poziomach pomiędzy środkiem podłogi, a jej brzegami mogła dochodzic nawet do 2-3cm jak nie więcej, dokładnie tego nie mierzyłem, ale pamiętam doskonale jak przy tynkowaniu sufitu ekipa w połowie roboty chciała zwijac manele i dac dyla, bo nie szło tego wyrównac. Prawdopodobnie na podłodze było dokładnie to samo (lokal w ponad 20-letnim bloku z płyty) i nic z tym nie robiłem, bo po dwóch miesiącach mieszkania w rozgrzebanym gruzowisku miałem już dośc tego całego remontu i wszystkiego. Może gdybym bardziej się przyłożył i wyrównał podłogę przed położeniem paneli, efekt akustyczny byłby nieco lepszy, ale jakoś na to nie wpadłem, więc pewności nie mam. Poza tym wydaje mi się, że jakieś znaczenie może miec też dociążenie samych paneli np. jakimiś meblami czy czymś, czego u mnie też nie było, bo wszystkie ciężkie historie były zrobione dużo wcześniej i stały bezpośrednio na podłodze (albo wisiały na ścianach) a panele były docinane i układane "od do" także praktycznie oprócz stolika ze sprzętem, kolumn, telewizora, sofy i kwiatka nic cięższego na panelach nie stało. No i na koniec kształt oraz wielkośc danego pomieszczenia też może miec jakiś wpływ na ewentualne "granie" paneli. Inaczej panel będzie się zachowywał w pokoju np. prostokątnym o powierzchni 15-20mkw, a inaczej w kwadratowym o powierzchni 20-30mkw, a więc sam fakt, że u kogoś nic szczególnego się nie dzieje, jakoś specjalnie mnie nie dziwi, ja tylko opisałem co się działo u mnie w tym jednym konkretnym przypadku i jak sobie poradziłem z problemem bez demolowania na nowo i robienia syfu w chałupie.
W nowoczesnej kuchni ,czesto znajduja sie dodatki drewna , drewniane meble badz drewniana nie myslalam , (dopoki nie zobaczylam na wlasne oczy ),ze drewno moze tak pasowac do kuchni MOje meble kuchenne sa biale ,blat kamienny (ciemny z dodatkiem niebieskiego) , wymyslilam wiec sobie ,ze zamiast plytek -moze byc drewniana podloga (duze , jasne deski )- doda to wizualnie ciepla i nie bedzie taka nudna... (zeby pasowalo wszystko razem - mysle aby zrobic nad zlewozmywakiem tez drewniana sciane z szyba )Mam jednak pytanie :czy majac gress w salonie i w holu - bedzie pasowala taka drewniana podloga w kuchni !??? Salon jest jakby polaczony z kuchnia (drzwi rozsuwane ) - wszystkie inne pokoje na pietrze ,schody a takze pokoj goscinny beda tez z drewanina patrze na polaczone kuchnie , to przewaznie plytki sa w kuchni a w salonie parkiet....(ja chcialabym odwrotnie)...wiec moze drewno nie nadaje sie na kuchenna podloge ?! Moze tylko ladnie wyglada na zdjeciach (?) co myslicie ???
w chałupie zamiast podłogi