Wakacje w USA. Szyte na miarę wycieczki do USA. Zaplanuj indywidualnie swoją wielką przygodę. Na wycieczce zobaczysz nie tylko drapacze chmur i gigantyczne centra handlowe, ale też przyrodę, która w USA jest wprost zdumiewająca. Zobacz to z Planet Escape! W parkach narodowych USA natura w pełni ujawniła swój artystyczny talent. Podczas tej wycieczki do USA zobaczysz wszystkie najciekawsze krajobrazy Stanów Zjednoczonych - monumentalne szczyty Yosemite, niesamowite, czerwone skały kanionu Bryce, księżycowe przestrzenie Doliny Śmierci, las olbrzymich sekwoi, malowniczy Wielki Kanion i znaną z westernów Johna Forda Monument Valley. Wiza USA – Do Stanów Zjednoczonych. Jest wiele powodów, dla których chęć uzyskania wizy do USA wciąż nie traci na popularności. Stany Zjednoczone to dla wielu osób niewyobrażalna potęga gospodarcza i polityczna i kraj pełen kontrastów, zwłaszcza z europejskiego punktu widzenia. Stany Zjednoczone nie takie straszne. Jak zorganizować wycieczkę? Planując wyjazd do USA w celach turystycznych, w pierwszej kolejności należy dookreślić kierunek podróży. Atrakcji w Stanach Zjednoczonych nie brakuje, ale niestety odległości między miastami są zbyt duże, aby zobaczyć je wszystkie podczas jednej wizyty. Sposoby wysyłania pieniędzy do Stanów Zjednoczonych. Z nominalnym PKB wynoszącym 19,39 mld USD (2017 r.), Stany Zjednoczone utrzymały pozycję lidera wśród największych i najbardziej rozwiniętych gospodarek świata od 1871 r. Istnieje kilka opcji wysyłania pieniędzy do bliskich w Stanach Zjednoczonych. W 2019 roku, a dokładnie 11 listopada – w 101. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę – nasz kraj został włączony do programu ruchu bezwizowego, czyli Visa Waiver Program. Dzięki temu Polacy mogą już podróżować do Stanów Zjednoczonych bez konieczności wyrabiania wizy. . #1 LukaS92 SkądCzersk, Warszawa Napisano 08 stycznia 2012 - 01:38 Witajcie, W te wakacje planuje w 3-4 osobowej grupie przyjaciół wybrać się do USA z nastawieniem na zwiedzanie. Nie mam zielonego pojęcia od czego zacząć planowanie i jak to logistycznie ogarnąć. Szukałem jakichś poradników, ale same przestarzałe i nieaktualne. Wyszedłem od tego, że spisałem miasta i miejsca, które chciałbym zobaczyć, New York, Toms River w New Jersey (rodzinę odwiedzić), Waszyngton, Miami, San Francisco, Cupetrino, Los Angeles, Las Vegas, Górę Rushmore, Kanion, Wodospad Niagara, jakiś park narodowy. Po pewnym czasie zdałem sobie sprawę, że każdy stan jest wielkości przeciętnego państwa, więc żeby porządnie zwiedzić USA musiałbym latać tam wiele razy. Drugi największy problem to fakt, że moje wybrane miasta są na skrajnym wschodzie i na skrajnym zachodzie. Ktoś poradził mi, żeby w te wakacje zwiedzić tylko wschodnie wybrzeże, a kiedyś jak znowu nazbieramy kasy spróbować zwiedzić zachodnie. Dlatego proszę wszystkich, którzy mają jakieś doświadczenie w podróżowaniu po tym państwie o pomoc. Słyszałem, że najlepiej lecieć do Newarku, wypożyczyć samochód i jechać od miasta do miasta zatrzymując się codziennie w innym hotelu/motelu. Natomiast samolotem przelecieć ze wschodniego wybrzeża do zachodniego. Kiedy najlepiej rezerwować bilet? Ile trwają procedury wizowe i jak je szybko załatwić? Jak jest z przyjmowaniem wniosków o wizę? Co zwiedzić w podanych miastach? Jakie inne miejsca proponujecie? Znajomy polecał niedrogą wycieczkę na wyspy Bahama. Ile kosztowałby taki wypad z biletem? Fundusze ograniczone do ok 7 tys./os. Czas nieograniczony. Co można zwiedzić za taką sumę i na co można sobie pozwolić? Pozdrawiam serdecznie i proszę o rzeczowe podpowiedzi, bardzo zależy mi na tym, aby trochę poznać ten kraj i zwiedzić ile się da. Do góry #2 Bacio Napisano 08 stycznia 2012 - 14:21 W te wakacje planuje w 3-4 osobowej grupie przyjaciół wybrać się do USA z nastawieniem na zwiedzanie. Nie mam zielonego pojęcia od czego zacząć planowanie i jak to logistycznie ogarnąć. Szukałem jakichś poradników, ale same przestarzałe i nieaktualne. Na ile czasu chcecie lecieć? Po pierwsze warto popatrzeć na ogłoszenia/portale biur podróży - one mają zorganizowane wycieczki. To pozwoli Ci zobaczyć najsłynniejsze turystyczne punkty i kolejność ich zwiedzania (logistyka). Na tej podstawie możesz zbudować swoją trasę. Jedna z moich wypraw to Zachodnie Wybrzeże (Los Angeles, Las Vegas, San Francisco, parki narodowe - Bryce, Death Valley, Yosemite, Antelope) - około 2 tygodnie i w zasadzie cały czas gnanie samochodem i zwiedzanie w biegu. Mimo kilku wypraw do USA uważam tę wycieczkę za najciekawszą. Z do Nowego Jorku jest chyba dalej niż z Nowego Jorku do Europy! Na sam Nowy Jork potrzeba kilka dni. Mi się w 4 dni udało przejść zaledwie "główne punkty". Do góry #3 wojtkow wojtkow Płeć: SkądPoznań Napisano 08 stycznia 2012 - 17:22 7 tyś i chcesz zobaczyć wschodnie i zachodnie wybrzeże? Zapomnij, no chyba, że masz na myśli kwotę w USD. Jakbyś usystematyzował pytanie łatwiej byłoby na nie odpowiedzieć, spróbuję ja to zrobić. 1. Wiza - od tego trzeba rozpocząć planowanie, wizy obecnie wydawane są prawie od ręki, jeżeli ją dostaniesz. Umawiasz się na wizytę w ambasadzie (przez numer 0700!), wypełniasz wniosek wizowy DS160, wpłacasz równowartość 130 USD (wg wyliczeń ambasady) i jedziesz. Dostaniesz ją, albo nie - jak dostaniesz to wtedy planuj. 2. Podróż samochodem ze wschodu na zachód jest z jednej strony pomysłem zajebistym, z drugiej absurdalnych. Zajebistym dla ludzi, którzy mają czas i pieniądze i chcą poznać amerykański interior. Dla reszty absurdalnym, bo przez parę dni będziesz jechał przez "kukurydziane" stany, gdzie co 100 mil mignie Ci jakaś wiocha, a poza tym same pola kukurydzy. Nawet przejazd NYC -> Niagara Falls zajmuje cały dzień. 3. Zależy od tego co chcesz zwiedzić. Ja na zachodzie zwiedzałem parki narodowe, na wschodzie miasta (oczywiście uogólniając). Każdy pobyt trwał miesiąc i nie miałem w nim wolnych chwil. Na zachodzie były to LA -> Death Valley -> Las Vegas -> Hoover Damm -> Grand Canyon -> Monument Valley -> Arches -> Mono Lake -> Yosemite -> Reno -> Sacramento - SF -> Monterey -> LA (tak w skrócie) Na wchodzie NYC -> Boston -> Niagara Falls -> Philadelphia -> DC -> Atlanta -> Miami -> Key West -> Savannah -> Charleston -> Richmond -> NYC Jak chcesz dokładniejszych informacji to sprecyzuj pytania. Jak chcesz poczytać moje wrażenia to zapraszam na Blog podróżniczy Do góry #4 LukaS92 LukaS92 SkądCzersk, Warszawa Napisano 12 stycznia 2012 - 19:05 Dzięki za sprowadzenie mnie na ziemię 1. Ciężko dzisiaj dostać wizę? Pełno o niej mitów i opowieści. Ciekawy jestem jak to jest na prawdę. W maju kończę technikum. Chcę jechać we wrześniu, więc pewnie nie będę jeszcze studentem. Nie będzie jakichś podejrzeń typu chcesz uciec na stałe do pracy?.. 2. To prawda.. Wybieram Wschodnie wybrzeże. 3. Chciałbym wiedzieć ile może mniej więcej wynieść mnie taka podróż. Chcę polecieć do Newarku, pojechać do Toms River i posiedzieć kilka dni w domku mojej ciotki. Później na kilka dni do kuzynki w NY, a dalej to już wynajęcie samochodu i na południe do Miami przez najciekawsze miejsca/miasta/atrakcje. Z Miami do Key West lub na Wyspy Bahama (podobno niedroga podróż na nie). I z powrotem przez inne miasta. Spanie w średnich/dobrych motelach. Nie wiem jak obliczyć ile potrzebuję. Jeszcze ten bilet.. Jak teraz sprawdzam to 3,5k w dwie strony. Drogo. Do góry #5 wojtkow wojtkow Płeć: SkądPoznań Napisano 12 stycznia 2012 - 20:04 Ad 1 - z wizą nie ma problemów, jeżeli masz albo dobry zawód, albo silne związki z krajem (czyli masz po co wracać). Ja dostałem wizę po jednym (dosłownie) pytaniu: "czym się Pan zajmuje". Na pewno ludzie bez zawodu, bezrobotni itd. są podejrzani, bo chociażby skąd mają na taką podróż i utrzymanie się w USA. Zawsze zachodzi podejrzenie nielegalnej pracy. Ad 2 - dobry wybór (inna rzecz, że Zachód to też dobry wybór ). Wschód pozwala poznać historię Ameryki, pamiętaj, żebyś zwiedził Philadelphię. To miasto jest często pomijane, a to pierwsza stolica USA z mnóstwem ciekawych rzeczy do zobaczenia. Ad 3 - bilet 2000-3000 zł, szukaj przez Expedię albo podobne strony i wybieraj loty w środku tygodnia a nie w weekendy (są tańsze). Do tego kup je wcześniej. Pobyt: jeżeli masz u kogo się zatrzymać w NYC (NY to stan ) to dobrze, hotele w Nowym Yorku są najdroższe w całych Stanach (na Manhattanie 100 USD potrafi kosztować łóżko w hostelu). Poza NYC jest taniej, jak się dobrze rozejrzysz to spokojnie można znaleźć dwójkę za 100 USD. Śpij raczej w centrach, niż w motelach na przedmieściach, jest drożej, ale można "wyskoczyć" na miasto, poza tym dojazd z amerykańskich przedmieść do downtown potrafi zająć nawet kilka godzin (zwłaszcza w okolicach BosWash). Na pewno sporo mogą Cię kosztować bilety wstępu, większość atrakcji jest dość droga, nawet muzea (poza DC) sporo kosztują. Co do wypożyczenia samochodu, nie wiem czy jedziesz w grupie podobnej wiekowo, czy jest ktoś starszy ale pamiętaj, że bez karty kredytowej z dobrym limitem samochodu nie pożyczysz. Po drugie, za kierowcę "under 25" są spore zwyżki w ubezpieczeniu. Zwróć uwagę gdy będziesz szukał samochodu w internecie, że amerykańskie wypożyczalnie mają w zwyczaju nie podawać kosztów ubezpieczenia, a są one wyższe niż sam kosz samochodu, np. w ostatnie wakacje miałem Forda Edge, który kosztował na miesiąc jakieś 900 USD, a całość: samochód + ubezpieczenie + Ez Pass (takie urządzenie do płacenia na autostradach jak u nas via toll) wyniosło mnie 2600 USD (a mam sporo powyżej 25 lat). Poza tym jest tanio, jedzenie, paliwo, ubrania itp rzeczy są sporo tańsze niż w PL. Do góry #6 528eae9968 528eae9968 Płeć: Napisano 12 stycznia 2012 - 20:20 LukaS92 ja muszę się w końcu wybrać do was zwiedzić zamek w Czersku 7 tys./os raczej nie zwiedzisz wszystkich wymienionych miejsc. Chyba że rowerem wydając na najpotrzebniejsze rzeczy i nocleg w namiocie (W końcu masz czas nieokreślony o ile wiza na to pozwala) Do góry #7 wojtkow wojtkow Płeć: SkądPoznań Napisano 12 stycznia 2012 - 21:35 Czas pobytu określa urzędnik imigracyjny na granicy. Mimo, że tzw wiza (tak naprawdę jest to promesa wizowa) ważna jest zazwyczaj 10 lat (choć czasem dają nawet jedno wjazdowe ), to jeden pobyt nie może przekroczyć czasu wbitego przez tego urzędnika. Zazwyczaj jest to okres pomiędzy 3 a 6 miesięcy. Do góry #8 LukaS92 LukaS92 SkądCzersk, Warszawa Napisano 12 stycznia 2012 - 22:15 Rybak-17 Niestety to tylko ruiny.. Ale dobrze zachowane, a miejsce ma coś w sobie. Niestety wszyscy będziemy <25.. :/ Będę musiał pogadać z rodziną ze Stanów żeby mi załatwili jakiś samochód. Amerykanie pewnie mają taniej. To jaka kwota byłaby realna do zwiedzenia wschodniego wybrzeża? Wiem, że każdy wydaje mniej lub więcej i zwiedza inne miejsca, ale mniej więcej z jaką sumą już można się ruszyć? Do góry #9 TheMoonwalls-c1df9413b1 Napisano 25 lipca 2012 - 13:05 Do góry #10 KamilRonek Napisano 29 lipca 2012 - 12:07 @TheMoonwalls pól roku temu ostatnio ktoś na to odpowiedział .. -,- Do góry #11 TheMoonwalls-c1df9413b1 Napisano 29 lipca 2012 - 16:52 @TheMoonwalls pól roku temu ostatnio ktoś na to odpowiedział .. -,- To musiał być jakiś błąd, bo pokazało mi to w ostatnio nieprzeczytanych wątkach... Do góry #12 Napisano 29 lipca 2012 - 18:42 polecam przejażdżkę Mustangiem - od NYC do LA - na priv mogę podać namiar na znajome biuro które się specjalizuje w takich wyjazdach od wielu lat - pozdro Do góry Autor Wiadomość Temat postu: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #1 Wysłany: 07 Sie 2014 00:25 Rejestracja: 07 Sie 2014Posty: 10 Witam, w przyszłym roku planuję wyjazd do USA. Zależy mi przede wszystkim na zwiedzeniu Nowego Jorku (min. 6-7 noclegów) plus Waszyngton i Filadelfia, ewentualnie Chicago, oraz San Francisco i Las Vegas, ewentualnie Los Angeles. Jest to moja pierwsza wyprawa, w związku z czym chciałabym chociaż mniej więcej zorientować się jaki byłby koszt takiej wyprawy i w ciągu ilu dni można realnie zrealizować ww. plan. Nie chciałabym wynajmować samochodu, a ograniczyć się jedynie do przejazdów autobusem (np. megabus) i lotów krajowych. Termin wyjazdu planuję na czerwiec. Zależy mi na dosyć budżetowym wyjeździe, jednakże nie chciałabym liczyć każdego dolara i odmawiać sobie pewnych atrakcji byle tylko zaoszczędzić. Hotele nie muszą być w nie wiadomo jakim standardzie, ale koniecznie z łazienką w pokoju. Wjazd w 2 wdzięczna za wszelkie Wasze sugestie dotyczące tego ile mw. należy przeznaczyć na jedzenie, noclegi, przejazdy, zwiedzanie - jak to wyglądało w Waszym przypadku, co Was zaskoczyło, czego nie przewidzieliście, Góra Gregggor Temat postu: Re: Odp: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #2 Wysłany: 07 Sie 2014 01:15 Rejestracja: 14 Gru 2011Posty: 1868 srebrny No to tak na szybko:- kawalek pizzy margerita w NY = $1,- hot dog na ulicy = od $1 do $4 - nie daj sie oskubac - funt bananow na ulicy = od $1 do $3, i jak wyzej - podstawowe danie w China Town w NY = $5-6- 1L wody na ulicy w NY: $1- noc w hotelu w NY: min. $100 zakladajac fajne oferty z Hotel Tonight; noc w przyzwoitym Airbnb znajdziesz za ok. $60;- noc w 4* hotelu w Las Vegas: spokojnie za $40-45, w tym oplata resortowa;- przejazd metrem w NY: $2,5; prom na Staten Island za darmo;Na twoim miejscu nie balbym sie wypozyczania auta (poza NY), bo ceny niskie (auta segmentu A i B bez problemu za ok. $30/noc), a paliwo dwa razy tansze niz u i jeszcze jedno - porządne muzea w NY (MoMa, MET, 9/11, itp.) kosztują od ok. $15-17/os. Wjazd na taras widokowy Rockefeller Center za $29 (taniej niż Empire State Building, a widok lepszy).Koszty dojazdu z lotnisk masz w innym dziale. _________________ Góra Temat postu: Re: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #3 Wysłany: 07 Sie 2014 09:05 Rejestracja: 07 Sie 2014Posty: 10 Dzięki za odpowiedź. Co do wynajęcia samochodu to nie wchodzi to w grę, bo nie mam prawa jazdy Zdaje sobie sprawę z wielkości Stanów i cały czas zastanawiam się czy nie byłoby lepszym rozwiązaniem ograniczenie się przy pierwszej podróży do NY i okolic. W NY mam zamiar zaopatrzyć się w NY Pass, bo można naprawdę sporo zaoszczędzić. A jak uważacie, ile potrzeba czasu na taką wycieczkę? Góra Temat postu: Re: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #4 Wysłany: 07 Sie 2014 10:32 Rejestracja: 07 Sie 2014Posty: 10 Na pewno nie zobaczę wszystkich 80+ atrakcji, ale za te które chciałabym koniecznie zobaczyć zapłaciłabym ok. 100$ więcej niż przy zakupie karty. Poza tym wydaje mi się, że posiadanie tej karty jest wygodne i umożliwia ominięcie kolejek. Góra Anonymous Temat postu: Re: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #5 Wysłany: 07 Sie 2014 10:36 Myślę, że "średnia" dzienna na 2 osoby to ok 150-200 $.Oczywiście przy przeciętnym szastaniu tą kwotę ograniczyć, ale kosztem komfortu. A nie o to zawsze chodzi. Gotówka idzie tam szybciutko. Nocleg w jakimś moteliku, przy drodze, na prowincji 40-60$, non stop hot dogi i pizza ? Trzeba też czasem coś zjeść normalnego, zapłacić wstępy do atrakcji przez miesiąc poszło ok 5 000 $ na 2 osoby + bilety nie szaleliśmy za bardzo...To podziel sobie przez ilość dni, które Ty tam będziesz. Góra Anonymous Temat postu: Re: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #6 Wysłany: 07 Sie 2014 10:49 Koleżanka akurat będzie bez policz , jeśli naprawdę chcesz pojeżdzić po wynajem + paliwo i już mamy 100$ małe piwko 0,33 marki "Corona", w niedrogim klubie latynoskim, z muzyką na żywo , na Brooklynie kosztuje 5 $ itd. itp. Góra pazur uważa post za pomocny. juliaka Temat postu: Re: Odp: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #7 Wysłany: 07 Sie 2014 10:54 Rejestracja: 11 Lip 2010Posty: 426 niebieski Gregggor napisał(a):No to tak na szybko:- noc w hotelu w NY: min. $100 zakladajac fajne oferty z Hotel Tonight; noc w przyzwoitym Airbnb znajdziesz za ok. $60;a tak konkretnie gdzie takie airbnb?chyba tylko takie widziałam na Bronxie i Queens... ale to kawałek od centrum. no i nie są to zazwyczaj pokoje z łazienkami. Góra Gregggor Temat postu: Re: Odp: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #8 Wysłany: 07 Sie 2014 11:04 Rejestracja: 14 Gru 2011Posty: 1868 srebrny juliaka napisał(a):Gregggor napisał(a):No to tak na szybko:- noc w hotelu w NY: min. $100 zakladajac fajne oferty z Hotel Tonight; noc w przyzwoitym Airbnb znajdziesz za ok. $60;a tak konkretnie gdzie takie airbnb?chyba tylko takie widziałam na Bronxie i Queens... ale to kawałek od centrum. no i nie są to zazwyczaj pokoje z nie dopisałem - rzeczywiście Queens, Astoria, czy Brooklyn to nie Manhattan, ale metrem znowu nie tak daleko. _________________ Góra anonim1 Temat postu: Re: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #9 Wysłany: 07 Sie 2014 11:16 Rejestracja: 02 Lut 2011Posty: 181Loty: 723Kilometry: 2 468 601Zbanowany Eryk napisał(a):transport publiczny jest świetnie zorganizowany zatem o wynajmie samochodu możesz spokojnie zapomnieć!Transport publiczny, ale tylko w największych miastach. Tymczasem najciekawsze miejsca do zobaczenia znajdują się poza miastami. Komunikacja międzymiastowa jest szczątkowa i tylko pomiędzy większymi miastami. Najciekawszy do zwiedzania jest południowy zachód i tam można znaleźć motele po 30-40$. Góra jacek6619 Temat postu: Re: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #10 Wysłany: 07 Sie 2014 11:32 Rejestracja: 18 Lut 2013Posty: 154 Nocleg na Queens czy Brooklyn przez airbnb pomimo, że w czerwcu bedzie drozszy niż zima to i tak w okolicach $50-60 za noc mozna znaleść bardziej niż przyzwoity. Ja mieszkałem w NYC 24 lata. Nadal tam latam kilka razy w roku. Budżet dzienny z noclegiem do $100 absolutnie wystarczy. Nie trzeba jechac na China Town aby zjeść rewelacyjne chińskie jedzenie. Pomiędzy 11 rano a 15 tą jest lunch specjal gdzie w kazdym nieomal punkcie miasta mozna zjeść takiego 'chińczyka' za $7 wraz zupą i soda. One slice pizza nie kosztuje od dawna $1. Ale w okolicach $2-3 jest sporo. Bilet tygodniowy na subway +buses $30 unlimited ride. Pojedyńcze przejazdy jak byłem w czerwcu zdaje się były po $2,5. Ale za rok w czerwcu będa juz po $3 Nikt rozsądny nie wypozycza auta w NYC. Po pierwsze jest ono zbędne i wrecz udręczające. Po drugie wypożyczenie auta w NYC kosztuje drożej niż na Long Island czy w Natomiast nie da sie wytrzymac przy niskim budżecie w USa z tego powodu że ceny ubrań, obuwia, kosmatyków i elektroniki sa znacznie niższe niż w Polsce i zwyczajnie chce sie kupowac..kupować..kupować.... Góra Adriatyk Temat postu: Re: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #11 Wysłany: 07 Sie 2014 11:48 Rejestracja: 17 Paź 2011Posty: 55 oj, kolega chyba dawno nie był w NY, bo nadal jest sporo miejsc z kawałkami pizzy po 1 USD . Ponadto, warto zwrócić uwagę, że do wielu miejsc w określonych porach wejście jest za darmo, lub za sugerowaną stawkę (np 1 USD). Jest kilka stron jak np ta lub ta informujących o "tanich/ bezpłatnych" możliwościach odkrywania Wielkiego Jabłka. I z tymi noclegami z airbnb, trochę i tu na forum już było, ale tez na tripadvisorze, że władze NYC biorą się za "nielegalne" wynajmowanie mieszkań poniżej 30 dni. Ale, to już inny temat...pozdravR _________________Moje podróże Góra darekd Temat postu: Re: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #12 Wysłany: 07 Sie 2014 11:52 Rejestracja: 30 Maj 2013Posty: 421Loty: 644Kilometry: 1 419 433 Dobrze jest też pamiętać, że ceny hoteli w US zalezżą w niektórych miastach od dnia tygodnia. W Waszyngtonie najtańsze są w weekend i warto tak rozłożyć terminy żeby znaleźć się tam w Vegas w weekend ceny bardzo skaczą w górę. _________________ Góra Temat postu: Re: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #13 Wysłany: 07 Sie 2014 15:03 Rejestracja: 07 Sie 2014Posty: 10 Dzięki za taki odzew, to forum jest niezastąpione!Sprawdziłam różnice w cenach hoteli i rzeczywiście różnica jest spora w zależności od dni tygodnia, i tak w LV cena w weekend jest niemalże 2-krotnie większa. Można sporo zaoszczędzić, więc wielkie dzięki za info! Góra Gregggor Temat postu: Re: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #14 Wysłany: 07 Sie 2014 16:38 Rejestracja: 14 Gru 2011Posty: 1868 srebrny Adriatyk napisał(a):oj, kolega chyba dawno nie był w NY, bo nadal jest sporo miejsc z kawałkami pizzy po 1 USD Otóż to, nie dalej jak tydzień temu za $2,75 kupowałem zestaw 2 kawałki pizzy + puszka napisał(a):i tak w LV cena w weekend jest niemalże 2-krotnie większa. Można sporo zaoszczędzić, więc wielkie dzięki za info!Pamiętaj, że w LV do ceny pokoju na miejscu doliczą Ci tzw. "resort fee" (ok. $15-20/noc za pokój). _________________ Góra anonim1 Temat postu: Re: Budżet na pierwszą wyprawę do USA #15 Wysłany: 07 Sie 2014 18:14 Rejestracja: 02 Lut 2011Posty: 181Loty: 723Kilometry: 2 468 601Zbanowany Gregggor napisał(a):Pamiętaj, że w LV do ceny pokoju na miejscu doliczą Ci tzw. "resort fee" (ok. $15-20/noc za pokój).Rzeczywiście, w ciągu ostatniego roku większość hoteli w Las Vegas wprowadziła "resort fee", ale to nie znaczy, że noclegi o tyle podrożały, bo jednocześnie podstawowe ceny są niższe w celach reklamowych. W każdym razie da się znaleźć porządny hotel (np. El Cortez Hotel & Casino) poniżej 30$ już z dopłatą "resort fee". Góra Witam! Planuję wyjazd do USA, konkretniej do znajomej mamy. Mam 16 lat, wizę również posiadam (ważną) ponieważ dwa lata temu przebywałam na tamtym terenie. Ktoś mógłby mi podpowiedzieć? Czy kiedy lecę drugi raz to czy znów czeka mnie rozmowa na temat czy w ogóle mnie wpuszczą na teren USA? (przy ostatniej podróży nie miałam żadnych problemów, wszystko odbyło się w terminach wylot jak i przylot, żadnych problemów prawnych) Czy będzie jakakolwiek inna rozmowa? Czy poradziłabym sobie sama bez pomocy stewardessy na lotnisku w Stanach (nie znając zbyt dobrze języka angielskiego)? Czy muszę zgłaszać do ambasady fakt iż przekraczam granicę w tamtym kierunku? Czy znacie to uczucie, kiedy całe życie marzycie o czymś, a to właśnie się dzieje, w danej chwili? Spełniają się Wasze marzenia o podróży z dzieciństwa. Wielka Ameryka, którą znalem z tak wielu Hollywoodzkich produkcji i którą pokochałem już jako dziecko. Ten daleki świat, który jest na wyciągniecie ręki. Wystarczy spełnić tylko kilka warunków, zaoszczędzić większą sumę gotówki i już można ruszać w drogę – ku marzeniom – za ocean. Moja wymarzona podroż po Stanach Zjednoczonych trwała dokładnie 3 tygodnie, podczas których odwiedziłem 5 miast, leciałem 6 razy samolotem i zwiedziłem zarówno wschodnie, jak i zachodnie wybrzeże. Większość czasu – podczas podróży – czułem się jakbym śnił na jawie. Nie wszystko również wyglądało tak kolorowo, jak na szklanym ekranie. Zapraszam Was do wyruszenia w podróż po Kalifornii oraz Nowym Jorku. Plan mojej podróży: Los Angeles – San Diego – Las Vegas – San Francisco – Nowy Jork Los Angeles, czyli Hollywood, Beverly Hills i Santa Monica. Odwiedzając “Miasto Aniołów” miałem już pewne wyobrażenie tego miejsca. To tutaj mieszkają najbogatsi tego świata, celebryci, gwiazdy. Los Angeles uznane zostało za 3. najbogatsze oraz 5. najbardziej wpływowe miasto świata. Cały rok jest ciepło, można kąpać się w oceanie albo wygrzewać na wzgórzach Hollywood. Czy może być piękniej? Oczywiście, że może być, to wszystko zależy od zasobności naszego portfela. Los Angeles kryje także drugie oblicze, które nie jest już tak kolorowe i o którym się tak często nie mówi. Nigdy w życiu nie widziałem tak ogromnej ilości ludzi bezdomnych i psychicznie chorych. W pewnych momentach wyglądało to wręcz jak sceny z słabej produkcji czarnej komedii, bo na pewno nie Hollywoodzkiej. Jest to niestety przykry obrazek, widać tutaj jak na dłoni podział pomiędzy bogatymi i tymi najbiedniejszymi. Luksus miesza się z biedą. Podobno Kalifornia to wymarzone miejsce do bycia bezdomnym, w całym stanie jest ich ponad 200 tys. Najwięcej mieszka w Downtown, które jeszcze kilka lat temu było bardzo niebezpieczną częścią miasta, ze względu na obecność gangów oraz dużą ilość rozbojów. Dzisiaj możemy spokojnie odwiedzić to miejsce. Tak naprawdę nie ma tutaj niczego niezwykłego – oprócz wysokich drapaczy chmur – poza jedną świetną miejscówką. Polecam wstąpić do Grand Central Market. Jest to targowisko z dużą ilością świetnych restauracji i kuchni z całego świata. Zjemy tutaj zarówno amerykańskie burgery, meksykańskie tacos, jak również chińskie specjały. Najbardziej podobała mi się dzielnica Beverly Hills. Podziwiać tutaj możemy przepiękne wille bogaczy. Warto także przespacerować się jedną z najdroższych ulic świata – Rodeo Drive. Znajdziemy tutaj sklepy najdroższych marek świata. Ale spokojnie będziemy mogli tez usiąść w jednej z kawiarni i napić się kawy w normalnej cenie. Największym rozczarowaniem okazała się Aleja Sław w Hollywood, czyli “Hollywood Walk of Fame“. Nic nie wyglądało tak, jak znane było mi ze szklanego ekranu. Najprościej mówiąc ta cześć Hollywood to jeden wielki bazar z elementami cyrkowymi. Spacerując Aleją Gwiazd miniemy wiele postaci z kreskówek, seriali, czy kultowych filmów. Będziemy mogli – oczywiście za opłatą – zrobić sobie zdjęcie z Marylin Monroe, czy Chuckiem Norrisem. Kupimy wszelkiego rodzaju pamiątki, jakie tylko możemy sobie wyobrazić. Co ciekawe każda sławna osoba, która chciałaby posiadać swoją gwiazdą wraz z odciskami dłoni, musi zapłacić 30 000 dolarów, aby w ogóle zostać nominowanym do tego wyróżnienia. Dla mnie trochę żenada. Ta część Los Angeles powinna być tylko krótkim punktem do zaliczenia na mapie. Nasze kroki jak najszybciej powinniśmy skierować na wzgórza Hollywood, z których podziwiać możemy naprawdę piękne widoki na miasto. Jednym z najlepszych punktów jest Obserwatorium Griffith. Dojedziemy do niego specjalnym busem DASH Observatory, który odjeżdża z Vermont/Sunset Metro Red Line station. (koszt USD). Wstęp do obserwatorium jest bezpłatny. W Los Angeles – a raczej w jego metropolii – znajduje się aż 5 pięknych plaż. Najsłynniejszą jest plaża Venice Beach w Santa Monica. To tutaj Route 66 – najsłynniejsza ulica Ameryki – ma swoje zakończenie. Jeśli jesteście fanami filmów Forest Gump czy Rocky III, to musicie wiedzieć, że właśnie tutaj toczyło się parę akcji z tych filmów. Tutaj również kręcili kultowy serial mojego dzieciństwa Słoneczny Patrol. Santa Monica to bardzo zadbana i nowoczesna część Los Angeles. Kursuje tu szybki tramwaj, który zawiezie nas wprost nad samą plażę. Aleja Sław w Hollywood, LA Grand Central Market w Downtown LA ze świetnym jedzeniem. Wzgórza Hollywood, widok z Obserwatorium Griffith. Obserwatorium Griffith Piękna panorama Los Angeles, widok z Obserwatorium Griffith. Park Beverly Hills w Los Angeles. Jedne z najdroższych ulic Beverly Hills: Canon Drive oraz Beverly Drive. Venice Beach w Santa Monica San Diego – wyluzuj się na całego! San Diego to jedynie 2 godziny jazdy z Los Angeles. Uważam, że jest to jedna z najpiękniejszych części amerykańskiej Kalifornii. Jest tutaj tak uroczo, pyszne i tanie jedzenie, happy hour na drinki za 3 dolary, przyjaźni ludzie i wszyscy mówią po hiszpańsku (jest tu bardzo meksykańsko). Po prostu kocham to miasto, które posiada bardzo dobrą energie. Warto się tutaj znaleźć. Jest tu o wiele taniej niż w LA, np. jeśli chodzi o noclegi. Klimat San Diego uznawany jest za jeden z najbardziej przyjaznych do życia. Nawet zimą temperatura rzadko spada tutaj poniżej 20 stopni Celsjusza. Koniecznie przespacerujcie się bardzo piękną promenadą w Pacific Beach. Trochę dalej znajduje się La Jolla – ekskluzywna część San Diego – która słynie z restauracji na wysokim poziomie. Podziwiać tutaj możemy także wygrzewające się na słońcu lwy morskie oraz grotę La Jolla. W tym miejscu panują idealne warunki do nurkowania oraz uprawiania snorklingu. San Diego to także bardzo ważne miejsce pod względem edukacyjnym. Znajduje się w nim Uniwersytet Kalifornijski, San Diego State University, Point Loma Nazarene Univeristy oraz wiele innych uczelni wyższych. Znajduje się tu drugie pod względem obsługiwanego ruchu lotnisko w USA. Pacific Beach w San Diego. Malownicze wydmy Pacific Beach w San Diego, Kalifornia Ekskluzywna część San Diego – La Jolla. Wygrzewające się na słońcu oraz chętnie pozujące do zdjęć lwy morskie w San Diego, tuż obok La Jolla Cove. Las Vegas – albo pokochasz, albo znienawidzisz! Kocham, kiedy po raz kolejny w życiu coś potrafi mnie pozytywnie zaskoczyć, kiedy czuję „wow”. Nie spodziewałem się, że to właśnie w Las Vegas poczuję taką energię. To miasto na pustyni jest niesamowite! Słyszałem wiele faktów i mitów na jego temat, dlatego swój przyjazd tutaj traktowałem bardzo sceptycznie. Jednak to co się tutaj dzieje i czuję – pozostanie długo w mojej pamięci. Każdego roku Las Vegas odwiedza ponad 39 milionów ludzi, gdzie w 176 kasynach zostawiają aż 6 miliardów dolarów. Las Vegas nazywane jest Sin City, czyli miasto grzechu. Wiecie, że w tym mieście leją się hektolitry darmowego alkoholu! Wystarczy wejść do pierwszego lepszego kasyna i usiąść przy maszynie/ruletce, aby stać się jego gościem. Po kilku chwilach podchodzi do nas kelnerka oferując nam darmowy open bar na wszystko, co tylko chcemy. Pamiętajmy jednak, aby dać jej napiwek! 1-2 dolary napiwku, to tyle będzie kosztować nas koktajl albo piwko. Normalnie raj dla alkoholików. To nieprawda, ze wszystko tutaj jest sztuczne, plastikowe i tandetne. Wręcz przeciwnie możemy zasmakować tutaj luksusu, poimprezować całą noc, a także poczuć żyłkę do hazardu. Pomimo tylu kolorów i atrakcji to własnie w Las Vegas występuje jeden z największych współczynników samobójstw i rozwodów w USA (roczne ślub bierze tu 115 tysięcy par). Las Vegas widziane z okna samolotu Spirit Airlines. Największe wrażenie miasto robi nocą. Las Vegas to miasto grzechu. Las Vegas Blvd jest najjaśniejszą ulicą na świecie – widoczną z Kosmosu. Welcome to Las Vegas. Rocznie międzynarodowe lotnisko Mc Carran obsługuje ponad 48 mln. pasażerów – to 5 miejsce w USA i 10 na świecie Caesars Palace w Las Vegas, to tutaj kręcili Kac Vegas. San Francisco – zielona, idealna przestrzeń miejska. Najpiękniejsze miasto USA! San Francisco to takie miejsce, w którym mógłbym mieszkać, przeprowadzić się i to natychmiast! Miasto jest pięknie położone. Z trzech stron otoczone jest wodą: na zachodzie Oceanem Spokojnym, a na północy i wschodzie akwenem Zatoki San Francisco. To co najbardziej mnie tutaj urzekło to niesamowita energia i cała masa świetnych restauracji i knajpek. Nigdzie indziej na świecie nie jadłem tak pysznych i świeżych owoców morza. Największy hit San Francisco moim zdaniem to Fishermans Wharf, ilość dobrego jedzenia oraz pięknych widoków tuż nad Pacyfikiem dodaje każdemu z dań niepowtarzalnego smaku. Odwiedzić możemy także dzielnice Chinatown, z ogromną ilością chińskich restauracji, barów i sklepów. Jej powierzchnia to ponad trzy kilometry kwadratowe! Kilka kroków dalej znajduje się dzielnica Little Italy, z pysznym włoskim jedzeniem. To miasto bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło przede wszystkim swoją różnorodnością oraz dostępnością. Możemy wybrać się na kilkugodzinny spacer i zwiedzić jego większą część. Co prawda najwyższe partie miasta okazać się mogą bardzo trudne do zdobycia – bez samochodu. Najpiękniejszy widok na miasto podziwiać możemy z parku Mission Dolores oraz ze wzgórza Twin Peaks. Spacer w przepięknych okolicznościach natury na jedną z miejskich plaż. Położona najbliżej słynnego mostu Golden Bridge to Baker Beach. Najdłuższa jest Ocean Beach, idealne miejsce dla wielbicieli wysokich fal, czyli surferów z całego świata. Odnajdziemy tutaj dużo zieleni i parków, co przekłada się na bardzo czyste powietrze. Kiedy wjedziemy do największego z nich – Golden Gate Park – poczujemy się jak w ogromnym lesie o niesamowitym, świeżym zapachu! Ten park jest ogromnym prostokątem o powierzchni czterech kilometrów kwadratowych. Jest to trzeci najchętniej odwiedzany park miejski w USA. San Francisco ma opinie jednego z najdroższych miast Stanów Zjednoczonych, a także świata. Pomimo to warto przynajmniej raz w życiu się tutaj znaleźć i poczuć się jak w bajce! San Francisco, Kalifornia Przepięknie położony park Mission Dolores. Z tego miejsca podziwiać możemy niesamowitą panoramę Downtown San Francisco. Słynny i zabytkowy tramwaj w San Francisco. Fishermans Wharf – najpyszniejsze miejsce w całym San Francisco. Ilość świeżych ryb oraz owoców morza robi duże wrażenie. Charakterystyczne domy dla San Francisco. Majestatyczny most Golden Gate w San Francisco. Codziennie przejeżdża przez most aż 120 tysięcy samochodów. Painted Ladies to wizytówka San Francisco. W jednym z tych malowniczych domów kręcono serial mojego dzieciństwa “Pełna chata” oraz komedię z Robinem Williamsem – “Pani Doubtfire”. Wzgórza Twin Peaks i panorama San Francisco. Są to dwa bliźniacze wzgórza wznoszące się na wysokości 281 metrów. Pacific Heights w San Francisco. Nowy Jork – tu bije serce USA. Ostatnim etapem mojej podróży po Stanach Zjednoczonych było ich serce, a raczej “Wielkie Jabłko” – Nowy Jork. Miasto, które do tej pory znałem jedynie z dużej ilości amerykańskich filmów. Wszystko co tutaj widziałem pokrywa się z obrazem hollywoodzkich produkcji, dodając do tego nadmierny pośpiech, tłok oraz Starbucks’a na każdym rogu. W całych Stanach Zjednoczonych jest iż aż 11 000! Sklepów Dunkin Donuts jest w Nowym Jorku więcej, niż kawiarni Starbucks i restauracji McDonald’s razem wziętych. Nie chce mówić, że mi się nie podobało w Nowym Jorku, ale na co dzień mieszkam w równie dużym mieście. Czułem się tutaj bardzo normalnie. Co prawda Time Square oraz Central Park – który zajmuje większą powierzchnię niż Księstwo Monako – zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Miasto nie przytłoczyło mnie swoją wielkością oraz szybkim tempem. Nowy Jork to największe, poza Azją, skupisko Chińczyków. Rocznie w mieście zużywa się ponad 100 milionów pudełek na chińskie jedzenie. Było bardzo smacznie i pięknie. Times Square w Nowym Jorku. Po Nowym Jorku jeździ dokładnie 13 237 taksówek, a każda z nich musi posiadać medalion – licencję – która kosztuje milion dolarów. Empire State Building w Nowym Jorku to nie tylko jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta, ale także całego kraju. Brooklyn Bridge ma niewiele ponad 1800 metrów długości, ale posiada w sobie wielką magię. Całość konstrukcji waży ok. 15 tys. ton. Każdego dnia z mostu korzysta 120 tys. samochodów, 4 tys. pieszych i 2,5 tys. rowerzystów. Jeśli wybieracie się w podroż po Stanach Zjednoczonych i macie jakieś pytania, czy wątpliwości – chętnie podpowiem, pomogę i doradzę 🙂 Piszcie w komentarzach albo na maila. Witam wszystkich serdecznie. Z racji tego, że od zawsze fascynowala mnie Ameryka i Nowy Jork zastanawiam sie nad wycieczką do USA. Generalnie wolnego czasu będę mieć może z tydzien dlatego dużego zwiedzania nie będzie. Wycieczke moge zaplanować na lipiec/sierpien a nawet pozniej. Co polecacie oprocz NY zobaczyc w tak krótkim czasie, jakie to będą koszty (orientacyjne calej podróży). Jak starać się o wizę i ile ta 'biurokracja' trwa ? Jakiego przewoznika polecacie ? Ja lecialem lotem i lufthansa do kairu i zdecydowanie bardziej przypadla mi do gustu lufthansa. Jakos czulem sie pewniej i bezpieczniej w duzo wiekszym samolocie. Oczywiscie chodzi mi o to żeby bylo jak najtaniej i dobrze (wylot musze liczyc na 2 osoby). Z gory dzieki za pomoc.

wycieczka do stanów zjednoczonych forum