Dzięki temu może w sposób bardziej adekwatny dostosować wymierzaną karę czy do sytuacji osobistej sprawcy, czy też do okoliczności czynu, jaki popełnił – przyznaje Paweł Pośpiech, sędzia Sądu Rejonowego w Wołowie. Tłumaczy, że za picie alkoholu w miejscu niedozwolonym sądy zasądzają zazwyczaj grzywny w bardzo niskiej kwocie.
Rada gminy może wprowadzić, w drodze uchwały, w określonym miejscu publicznym na terenie gminy odstępstwo od zakazu spożywania napojów alkoholowych, jeżeli uzna, że nie będzie to miało negatywnego wpływu na odpowiednie kształtowanie polityki społecznej w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi, o której mowa w art. 2 ust. 1, i nie będzie zakłócało bezpieczeństwa i
Zarówno sprzedaż, podawanie, jak i spożywanie napojów alkoholowych na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników jest zakazane na mocy przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Kto narusza te przepisy, podlega karze grzywny w wysokości 100 zł. REKLAMA. Jeżeli pracodawca nabierze uzasadnionego podejrzenia
Strona 1 z 2 - Picie w miejscu publicznym - napisany w Gadaniec: Słuchajcie, ostatnio miałem następującą sytuacje. Stałem ze znajomymi przed klatką, piliśmy piwko. Jakaś baba zadzwoniła na policję że niby zakłócamy ciszę nocną. Pojawił się patrol, my staliśmy z otwartymi puszkami od piwa ale przy nich nie piliśmy.
Sprawa mnie nie dotyczy tylko po prostu ciekawi mnie to § Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym(17 lat) (odpowiedzi: 2) Witam, Dostałem mandat za picie w miejscu publicznym. Nigdy wcześniej nie byłem karany, nigdy wcześniej nie miałem kontaktu z policją - to moja
Grzechu_1990 napisał: pijąc w aucie nie pijesz w miejscu publicznym więc nie mogą Ci wlepić mandatu za to. Spożywanie alkoholu w miejscu publicznym jest jak najbardziej dozwolone. Niedozwolone jest spożywanie alkoholu w miejscu objętym zakazem spożywania - wnętrze pojazdu nie jest takim miejscem, podobnie jak ogródki piwne, które
. Zakaz spożywania napojów alkoholowych w miejscach publicznych obowiązuje od 9 marca 2018 r. Co to oznacza w praktyce? Czy od tej zasady są jakieś wyjątki? Amatorzy picia napojów alkoholowych w plenerze muszą pamiętać o tym, iż taka degustacja nie w każdym miejscu jest zgodna z prawem. Szczegółowe zasady w tym zakresie określa ustawa z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Obowiązująca od 9 marca 2018 r. nowelizacja przedmiotowej ustawy wprowadziła kilka istotnych zmian, mających na celu ograniczenie coraz wyższego spożycia alkoholu w naszym kraju. Polecamy: Zakaz handlu w niedziele i święta (PDF) Miejsca publiczne bez alkoholu Co do zasady spożywanie napojów alkoholowych jest zabronione w miejscu publicznym. Można to jednak robić w miejscach przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. Stanowi o tym art. 14 ust. 2a przedmiotowej ustawy: "Zabrania się spożywania napojów alkoholowych w miejscu publicznym, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów". Ponadto, rada gminy w drodze uchwały może wprowadzić odstępstwo od zakazu w określonym miejscu publicznym na terenie gminy, jeżeli uzna, że nie będzie to miało negatywnego wpływu na odpowiednie kształtowanie polityki społecznej w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi i nie będzie zakłócało bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 14 ust. 2b). Zobacz również: Stawki kar za przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu – 2018 r. Czym jest miejsce publiczne? Ustawa nie objaśnia czym jest miejsce publiczne. Warto tutaj przytoczyć wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 września 2015 r. (sygn. K 28/13). "Działanie „w miejscu publicznym” musi być podjęte w przestrzeni dostępnej dla ogółu, do której nieograniczony dostęp ma bliżej nieokreślona liczba ludzi. Przykładowo, miejscem publicznym są: ulica, plac, park, sklep czy obiekt użyteczności publicznej (dworzec, urząd). Wskazuje się ponadto w literaturze, że miejscem publicznym jest również takie, do którego można wejść za okazaniem biletu czy karty wstępu − np. teatr, kino, stadion sportowy. Trybunał Konstytucyjny wskazał też, w przywołanym już wyroku o sygn. SK 70/13, że miejsce publiczne to „miejsce dostępne dla nieograniczonego kręgu podmiotów, chociażby w chwili zachowania sprawcy nikt poza nim samym tam się nie znajdował”. Co grozi za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym? Za picie alkoholu w miejscu publicznym grozi kara grzywny. Karalne jest również usiłowanie tego wykroczenia. W razie popełnienia takiego czynu możliwy jest przepadek napojów alkoholowych, chociażby nie były własnością sprawcy, jeżeli ich właściciel lub inna osoba uprawniona, nie zachowując ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, przewidywała albo mogła przewidzieć, że mogą one służyć lub być przeznaczone do popełnienia wykroczenia. Co z alkoholem na koncercie czy w pociągu? "Wybieram się na majówkę ze znajomymi. W pociągu spędzimy kilka godzin. Czy możemy podczas podróży pić piwo?" – pyta pan Mateusz W tym zakresie przepisy nie uległy zmianie. Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zabrania sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych w środkach i obiektach transportu publicznego. W niektórych pociągach pan Mateusz jednak będzie mógł napić się piwa. Spożywanie piwa w komunikacji krajowej jest możliwe w wagonach restauracyjnych i bufetach, w których dopuszcza się sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów alkoholowych o zawartości do 4,5% alkoholu oraz piwa. W podróży zagranicznej zakaz nie obowiązuje w pociągach, w których dopuszczalna jest sprzedaż, podawanie i spożywanie: – napojów alkoholowych o zawartości do 4,5% alkoholu oraz piwa w wagonach restauracyjnych i bufetach oraz w wagonach sypialnych i z miejscami do leżenia, – napojów alkoholowych o zawartości powyżej 4,5% alkoholu przy stolikach w wagonach restauracyjnych, w tym napojów o zawartości powyżej 18% alkoholu tylko do posiłków. Poza środkami transportu publicznego picie alkoholu zabronione jest: na terenie szkół oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych, opiekuńczych i domów studenckich; na terenie zakładów pracy oraz miejsc zbiorowego żywienia pracowników; w miejscach i czasie masowych zgromadzeń; w obiektach zajmowanych przez organy wojskowe i spraw wewnętrznych, jak również w rejonie obiektów koszarowych i zakwaterowania przejściowego jednostek wojskowych w ośrodkach szkoleniowych w przypadku napojów zawierających więcej niż 18% alkoholu w ośrodkach szkoleniowych w domach wypoczynkowych w przypadku napojów zawierających więcej niż 18% alkoholu. Co z imprezami w plenerze? Spożywanie napojów zawierających więcej niż 4,5% alkoholu może odbywać się na imprezach na otwartym powietrzu oraz na stadionach i innych obiektach sportowych tylko za zezwoleniem i tylko w miejscach do tego wyznaczonych. Na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych. Podstawa prawna: ustawa z dnia 26 października 1982 wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. z 2016 r., poz. 487 z późn. zm.); ustawa z dnia 10 stycznia 2018 r. o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych (Dz. U. z 2018 r., poz. 310). Polecamy serwis: Wykroczenia
Jednym z bardziej powszechnie znanych w naszym społeczeństwie wykroczeń jest spożywanie alkoholu w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Pytając się przeciętnego przechodnia o miejsca, w których nie wolno konsumować „napojów procentowych”, ten odpowie z pełnym przekonaniem „miejsca publiczne”. W niniejszym artykule pochylimy się nad problematyką prawną wskazanego zakazu, odpowiadając jednocześnie na pytanie, które może dla wielu wydawać się abstrakcyjne „czy rzeczywiście istnieje zakaz picia (alkoholu) w miejscach publicznych?” Stan prawny W pierwszej kolejności należy zlokalizować sam przepis, będący odpowiedzią na zadane w poprzednim akapicie pytanie. Norma zawierająca zakaz spożywania alkoholu w określonych miejscach wynika z art. 14 ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Zgodnie ze wskazanym artykułem zakazuje się konsumowania napoi alkoholowych w takich miejscach jak szkoły i placówki oświatowe, zakłady pracy, w miejscach i w czasie imprez masowych, czy też w obiektach komunikacji miejskiej. Przepis ten przedstawia dość szeroką gamę miejsc i okoliczności, ale w żadnym momencie ustawodawca nie posługuje się terminem „miejsce publiczne”. Wskazana kwestia jest niezwykle istotna, a jednocześnie świadczy o częstym przekraczaniu uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych (głównie policjantów), którzy wypisując mandat, wskazują na normę, zakazującą właśnie spożywania alkoholu w miejscach publicznych, a zatem powołują się na normę, która de facto nie istnieje! Ustawodawca jasno w art. 14 wyszczególnia miejsca, w których zakazane jest spożywanie alkoholu, nie posługując się ogólnikowym zwrotem „miejsce publiczne”. Zwróćmy uwagę na treść przepisu ust. 2a art. 14 ustawy o wychowaniu w trzeźwości, który brzmi następująco: Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów. Myśląc o przepisie zakazującym spożywania alkoholu na wolnym powietrzu, można jedynie powołać się na przytoczoną wyżej treść, jednak jest to wciąż bardzo zawężony katalog miejsc, w porównaniu do pojęcia „miejsca publiczne”. Wspomniane zawężenie jest bardzo istotne, gdyż normy prawa karnego (a o takich mówimy) nie można interpretować rozszerzająco, a zatem nie należy przez chociażby analogię rozszerzać katalogu miejsc, w których taki zakaz obowiązuje. Warto również zwrócić uwagę na drugi człon tego przepisu, czyli wyjątek od zakazu spożywania alkoholu na ulicach, placach i parkach. Zgodnie z jego treścią jest możliwe spożywanie alkoholu w przytoczonych miejscach, o ile zostały one specjalnie do tego przeznaczone. Analizując treść art. 14, nie można nie zwrócić uwagi na ust. 6. W innych niewymienionych miejscach, obiektach lub na określonych obszarach gminy, ze względu na ich charakter, rada gminy może wprowadzić czasowy lub stały zakaz sprzedaży, podawania, spożywania oraz wnoszenia napojów alkoholowych. Powyższy przepis jasno wskazuje na fałszywość tezy o ogólnym zakazie spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Jeżeli faktycznie istniałby zakaz, na który tak chętnie powołuje się policja, czy też straż miejska to ust. 6 art. 14 byłby zupełnie zbędny, a jednocześnie stałby w sprzeczności z dyrektywą interpretacyjną przepisów mówiącej o „racjonalnym ustawodawcy”. Zakładając, że zawarty w tytule zakaz faktycznie istnieje, to pojawia się pytanie, dlaczego miałby powstać przepis nadający radzie gminy (radzie miasta) kompetencję do wyznaczania stref w miejscach publicznych, gdzie spożywanie alkoholu byłoby zakazane? Konkludując rozważania nad ust. 2a lub ust. 6 art. 14 można dojść do wniosku, iż zakaz spożywania alkoholu na plaży czy nad rzeką nie istnieje, o ile rada gminy nie wyznaczyła w danym miejscu strefy, o której mowa wyżej. Usiłowanie spożycia alkoholu Należy również odnieść się do kwestii samego usiłowania spożywania alkoholu w miejscu, w którym jest to zakazane. Penalizacja usiłowania wynika z treści art. 431 ust. 2. Usiłowanie zgodnie z art. 11 kodeksu wykroczeń należy zdefiniować jako sytuację, w której zgodnie z własnym zamiarem sprawca bezpośrednio zmierza do popełnienia czynu zabronionego, a zatem w przypadku spożywania alkoholu może to być stojąca obok otwarta puszka piwa, tudzież sama czynność otwarcia butelki alkoholu, przy okolicznościach wskazujących na to, że dana osoba zaraz będzie chciała spożywać alkohol w niej zawarty. Na samo zakończenie warto wskazać możliwe zachowania osoby, której mandat karny jest wystawiany. Osoba taka wcale nie musi go przyjmować, wtedy sprawa trafia do sądu i jeżeli w chwili odmowy przyjęcia mandatu byliśmy pewni swoich praw, możemy skuteczniej ich bronić, wskazując na nadużycia policji czy też straży miejskiej. Jednak co warto podkreślić w takim wypadku, powinniśmy być pewni naszej racji, gdyż w przypadku niepomyślnego zakończenia procesu osoba taka będzie dodatkowo obciążona kosztami postępowania, a zatem może skończyć się znacznie większym uszczerbkiem finansowym niż mandat opiewający na kwotę 100 zł. Oprócz powyższego warto zawsze osobom wystawiającym mandat zadać na wstępie pytanie o podstawę prawną, o której zgodnie z ustawą o policji powinniśmy zostać poinformowani. Kiedy usłyszymy hasło klucz „miejsce publiczne”, polecam zadać pytanie funkcjonariuszom o skonkretyzowanie miejsca, w którym alkohol jest spożywany, wskazując jednocześnie na zawężony katalog miejsc, w których taki zakaz obowiązuje. Wskazanie funkcjonariuszowi możliwego nadużycia z jego strony zwiększa szanse na uniknięcie mandatu. Podobne wzory pism: Wzór odwołania od zatrzymania prawa jazdy Wniosek o skrócenie zakazu prowadzenia pojazdów wzór Jak napisać wniosek o skrócenie zakazu prowadzenia pojazdów? WZÓR z omówieniem Wzór wniosku o Skrócenie Zakazu Prowadzenia Pojazdów mechanicznych Upoważnienie do odbioru prawa jazdy – wzór Wniosek o blokadę alkoholową wzór
array(26) { ["tid"]=> string(6) "389350" ["fid"]=> string(2) "12" ["subject"]=> string(47) "Picie alkoholu w miejscu publicznym a policja.." ["prefix"]=> string(1) "0" ["icon"]=> string(1) "0" ["poll"]=> string(1) "0" ["uid"]=> string(6) "155390" ["username"]=> string(16) "NicOMnieNieWiesz" ["dateline"]=> string(10) "1343124122" ["firstpost"]=> string(7) "2905656" ["lastpost"]=> string(10) "1343250099" ["lastposter"]=> string(9) "Jajus2800" ["lastposteruid"]=> string(6) "138096" ["views"]=> string(5) "22628" ["replies"]=> string(2) "80" ["closed"]=> string(0) "" ["sticky"]=> string(1) "0" ["numratings"]=> string(1) "0" ["totalratings"]=> string(1) "0" ["notes"]=> string(0) "" ["visible"]=> string(1) "1" ["unapprovedposts"]=> string(1) "0" ["deletedposts"]=> string(1) "0" ["attachmentcount"]=> string(1) "0" ["deletetime"]=> string(1) "0" ["mobile"]=> string(1) "0" }
Kiedy funkcjonariusz wystawia mandat za "picie alkoholu w miejscu publicznym", możemy go nie przyjąć. - Coś takiego, jak "miejsce publiczne" w prawie nie występuje - mówi Krzysztof Brzózka, dyrektor Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Straż Miejska w ubiegłym roku wystawiła 1670 mandatów za picie alkoholu w miejscu niedozwolonym. Do 10 kwietnia tego roku było ich już Najczęściej wypisujemy je na placu Kaczyńskiego. W tej okolicy zdarza się, że nawet kilkanaście dziennie - przyznaje Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie. - Dużo mandatów wystawiamy także w Ogrodzie Saskim i na placu przypadku tych miejsc sprawa jest prosta. Ustawa o wychowaniu w trzeźwości precyzuje, że alkoholu nie można pić na ulicach, w parkach i na Wbrew temu, co powszechnie mówimy, nie ma czegoś takiego jak miejsce publiczne, w którym pić nie można - podkreśla Krzysztof Brzózka, dyrektor ARPA. - Nie ma definicji prawnej "miejsca publicznego". Dlatego pić nie można w miejscach szczegółowo opisanych przez ustawę. Jeśli takie miejsce nie występuje w katalogu i nie istnieje dodatkowy zakaz wydany przez samorząd czy spółdzielnie mieszkaniową, to przynajmniej teoretycznie mandat się nie się okazuje, "teoretycznie" to dobre Ustawa nie wymienia wąwozu jako miejsca niedozwolonego. Jeśli jednak wyznaczone są w nim alejki, to taki wąwóz, mimo że nie nosi takiej nazwy, jest parkiem i pić w nim nie można - podkreśla Gogola. - Z podobnych przykładów: także każdy plac zabaw jest placem, a ławka przed klatką schodową, jeśli znajduje się w ciągu drogowym, może być uznana za miejsce, w którym spożywanie alkoholu jest niedozwolone. Nie można więc twierdzić, że jeśli miejsce nie jest wymienione bezpośrednio w ustawie, to z automatu można spożywać tam zdania są jednak prawnicy. Oni twierdzą, że w bardzo wielu przypadkach możemy odmówić przyjęcia mandatu. Gdy sprawa trafi do sądu, mamy dużą szansę, by ją Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów - mówi mecenas Adam Saj, radca prawny Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie. - Dodatkowy katalog miejsc, w obrębie których spożywanie napojów alkoholowych jest zakazane, wskazuje obowiązująca uchwała Rady Miejskiej w ona parking i targowisko przy ulicy Podwale, tereny zielone wokół Zamku. - W katalogu nie ma za to np. wąwozu przy osiedlu Konopnickiej, dlatego uważam, że ukaranie mandatem karnym za spożywanie napojów alkoholowych na jego terenie należy uznać za bezpodstawne - dodaje Nie jestem pewien, czy warto dyskutować ze strażnikami chcącymi wystawić mandat za picie alkoholu - uważa jednak Brzózka. - Jeśli sprawa trafi do sądu, wygramy. Może się jednak zdarzyć, że w takiej sytuacji zostaniemy ukarani za wykroczenie, które rzeczywiście popełniliśmy "przy okazji" picia alkoholu, np. śmiecenie czy niecenzuralne to lubelska Straż Podczas podejmowanych przez strażników interwencji dotyczących spożywania napojów alkoholowych w miejscach niedozwolonych, często stwierdzamy dodatkowo zaśmiecanie, zakłócanie porządku i nierzadko nieobyczajne wybryki - mówi Gogola i dodaje, że do 30 kwietnia wpłynęło do dyżurnego SM 328 interwencji (120 od mieszkańców, 208 od funkcjonariusza SM pełniącego służbę w monitoringu miejskim). - Dotyczyły one zarówno spożywania napojów alkoholowych, jak również, co z tym związane, zakłócania spokoju, zaśmiecania i załatwiania potrzeb fizjologicznych w miejscu publicznym.
Zastanawialiście się, ile może kosztować konsumpcja jednego piwa w miejscu publicznym? Może się okazać, że bardzo, bardzo dużo. Straż miejska opisała niedawno dwa przypadki, które swój finał znalazły przed obliczem sądu. Pierwsza z historii przytaczanych przez strażników dotyczy piwa drogiego i rozpoczyna się w październiku ubiegłego roku. – Wczesnym popołudniem, na ulicy Dworcowej pewien mężczyzna wbrew zakazowi, pił w miejscu publicznym piwo, paląc przy tym papierosy i zaśmiecając okolicę niedopałkami. Ponieważ uznał, że się czepiamy i nie będzie płacił jakiegoś tam mandatu, sprawa trafiła do sądu. Ten, jak w wielu podobnych przypadkach, po szczegółowym zapoznaniu się z materiałem dowodowym, uznał bezsprzeczną winę mężczyzny – relacjonuje straż miejska. Za wykroczenia z art. 431 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz z art. 145 kodeksu wykroczeń, orzekł karę grzywny w wysokości 300 zł. Wyrok jest prawomocny – kontynuują funkcjonariusze. Druga sytuacja, też zakończona w sądzie, dotyczy piwa BARDZO drogiego. Rzecz działa się w maju br. na ulicy Na Piasku wczesnym wieczorem. Tam pewna osoba postanowiła, że napije się złocistego trunku. – Na zwróconą przez nas uwagę, że zachowuje się niewłaściwie, zareagowała nieparlamentarnym komentarzem. Sprawa trafiła na wokandę. Sąd uznał w postępowaniu nakazowym winę sprawcy za wykroczenia z art. 431 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz 141 kodeksu wykroczeń i orzekł karę w wysokości 1000 zł oraz 170 zł kosztów dodatkowych. Wyrok jest prawomocny – podsumowują strażnicy, którzy pytają przy tym retorycznie, czy było warto? Pytaniem otwartym pozostaje, czy osobnicy ukarani przez sąd grzywną, karę rzeczywiście zapłacą, a w razie jej egzekucji administracyjnej, będzie ją skąd ściągnąć. Przy ulicy Dworcowej, a także Na Piasku pojawiają się osoby bezdomne, a te jak wiadomo, zazwyczaj nie mają pracy, rachunków bankowych, nie rozliczają się też z fiskusem. (żms)/SM Gliwice fot. Zobacz też
sprawa w sądzie za picie alkoholu w miejscu publicznym